Avatar
Świeżo po wyjściu z kina… stwierdzam że…Avatar to film boski:)![]()
Jeszcze nie wiem do końca jak wygląda w wersji nie3D (czyli tej bez okularów), ale sam nie wiem czy chciałbym go obejrzeć bez nich. Wciąga bardziej niż chodzenie po bagnach, od pierwszej minuty filmu. W prawdzie nie jestem w stanie określić aktualnie jakichkolwiek braków w tej produkcji. Po zdjęciu okularów miałem wrażenie, że rzeczywistość nie jest tak kolorowa, tym bardziej że za oknem śnieg i mróz. Jeszcze najlepsza opcja całego zamieszania. Tam gdzie w cholere efektów, z reguły schemat jest prosty, tutaj z każdą sekundą odkrywamy z głównym bohaterem nowy i wręcz wspaniały świat. Choćby fabuła sięgała dna to za ten drugi świat jestem w stanie jeszcze raz iść na ten film:) Oczywiście jeszcze raz w 3D.
Oceniając w skali od 1 do 10 daję 11:) Kiedyś z takim katharsis wyszedłem po pierwszej cześci produkcji braci Wachowskich, kiedyś czyli 10 lat temu.
Serdecznie polecam!
Poniżej zamieszczam trailer… ale nie oddaje on nawet w 1/10 tego co można doznać w kinie:)
Ajjjt!! Też byłem na Avatrze we wtorek na 20.45 w sali 4
. Popieram post całym sercem. W pewnym momencie obawiałem się, że zakończą film w ten sam sposób co drugą część Matrixa… Na szczęście wszystko dobrze się skończyło
. Co do filmu, dokładnie te same odczucia, zastanawiam się kiedy pójść ponownie, gdyż niesamowicie mnie wessało i ciągle myślę o niebieskich mieszkańcach pandory
Mam nadzieje, że pojawi się druga część i choć raz przełamie schemat i będzie mocniejsza od pierwowzoru. A film należy oglądać tylko i wyłącznie w 3d(choć sam nie mam doświadczeń ze zwykłą wersją). Pozdrawiam.
PS. Niedługo Cashflow Piotrze